Równy
Równy to biskupiańska forma oberka – tańca trójmiarowego. Rozpoczynał go tancerz, który poprzednio tańczył przodka intonując wybraną przez siebie przyśpiewkę. Gdy kapela podejmuje melodię mężczyzna zaprasza pozostałe pary do tańca wołając „proszę przed sobie i za soby.
Przodek
Ten trójmiarowy taniec najczęściej wykonywany był przez osoby starsze, na przykład rodziców weselnych czy gospodarzy odbierających wieniec dożynkowy i był formą ich uhonorowania. Podobnie jak w wiwacie żeby rozpocząć taniec najpierw należało zaśpiewać.
Skrzypce
Jednym z najważniejszych elementów tej kultury są właśnie tradycje muzyczne. Tutaj jednak w miejsce Biskupizny jako regionu historycznego, trzeba wprowadzić Biskupiznę w szerszym, etnograficznym kontekście. Nie było bowiem tak, że całość omawianych tradycji zamykała się w obszarze dwunastu wsi, sięgały zdecydowanie dalej. Na tyle, że etnografowie piszą o Biskupiźnie jako o regionie złożonych z kilkudziesięciu wsi. Słynny dudziarz Maleszka z Domachowa pojawia się nawet na zdjęciach weselnych spod Osiecznej. Sam Maleszka zresztą przyprowadził się do Domachowa, ale z Biskupizny nie pochodził, wywodził się bowiem z jednej wiosek pod Pępowem, a dziś uznawany jest za największy autorytet i wręcz legendę dudziarstwa biskupiańskiego. Jak widać w kontekście muzycznym absolutnie nie można traktować Biskupizny jako zamkniętej enklawy.
Wiwat
Prawdziwy biskupianin zawsze miał zamiłowanie do porządku, które przejawiało się nawet w zabawie. Tańce zawsze tańczone były w odpowiedniej kolejności. Każdą zabawę, wesele czy dożynki zawsze rozpoczynano od wiwata.
Dudy
Jednym z najważniejszych elementów tej kultury są właśnie tradycje muzyczne. Tutaj jednak w miejsce Biskupizny jako regionu historycznego, trzeba wprowadzić Biskupiznę w szerszym, etnograficznym kontekście. Nie było bowiem tak, że całość omawianych tradycji zamykała się w obszarze dwunastu wsi, sięgały zdecydowanie dalej. Na tyle, że etnografowie piszą o Biskupiźnie jako o regionie złożonych z kilkudziesięciu wsi. Słynny dudziarz Maleszka z Domachowa pojawia się nawet na zdjęciach weselnych spod Osiecznej. Sam Maleszka zresztą przyprowadził się do Domachowa, ale z Biskupizny nie pochodził, wywodził się bowiem z jednej wiosek pod Pępowem, a dziś uznawany jest za największy autorytet i wręcz legendę dudziarstwa biskupiańskiego. Jak widać w kontekście muzycznym absolutnie nie można traktować Biskupizny jako zamkniętej enklawy.
Strona 2 z 5
